3 lutego 2008

misdeclination of bubu

Pan Bubu wchodzi na wyżyny słowotwórstwa.

Nie wspomnę tu o wszystkomających telefonach, słuchafonach dzwonach i innych reklamożerstwach, które Bubu łyka jak kluski... Bubu jest kreatywny.

Weźmiłem, mówi pan Bubu. Tatusiowy telefon. Nokiowy, rzecz jasna.

Tudzież, powtarzając za reniferami z plusowej reklamy, uprzejmie uprasza żeby nie "opowiadać mu bezeceństw" :D

Bubu rocks.

Brak komentarzy: