Pan Bubu wchodzi na wyżyny słowotwórstwa.
Nie wspomnę tu o wszystkomających telefonach, słuchafonach dzwonach i innych reklamożerstwach, które Bubu łyka jak kluski... Bubu jest kreatywny.
Weźmiłem, mówi pan Bubu. Tatusiowy telefon. Nokiowy, rzecz jasna.
Tudzież, powtarzając za reniferami z plusowej reklamy, uprzejmie uprasza żeby nie "opowiadać mu bezeceństw" :D
Bubu rocks.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz