14 stycznia 2008

age++

...czyli licznik od wczoraj pokazuje już 21 hex.

Ciastka w firmie zostały zeżarte a kondolencje - przyjęte.

W domu, w ramach ocierania łez należałoby wyżreć łychą resztę tiramisu z lodówki (wyszło zajefajne) i przystąpić do realizacji postanowień na resztę życia.

Miałem dzisiaj wielce pouczającą rozmowę z koleżeństwem z pracy - nad obiadkiem deliberowaliśmy nad zasadnością tworzenia personalnego planu rozwoju. Dyskusja w sam raz dla kogoś, kto właśnie przeżył statystycznie połowę życia :D

Brak komentarzy: